0.

Autor: Daniel Madej, Gatunek: Poezja, Dodano: 07 grudnia 2015, 22:54:01
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (10)

  • O, Danielu, piękny ten wiersz. A to, co zrobiłeś w ostatniej strofie, trzyma mnie tu w zachwycie. Tak to ładnie zaplątałeś, po swojemu zresztą. Połączenie zewnętrza, wnętrza, przenikanie się obrazów, a jednak - nie wnikanie. Powierzchnia oka jak szyba „między open space'em, a zamkniętym/ osiedlem”. „Zamknięte osiedle” zna tylko jego mieszkaniec. Po powierzchni szyby przesuwa się autobus. Płynie, a przecież sam „zawiera płyn”. Autobus jak akwarium. Akwarium to naczynie. Naczynie pęka. Kiedy „pęka” - „wypływają” z niego ludzie. A „szybka” oka? Kiedy pęka szybka oka – nic z oka nie wypływa. Naczynko uwięzione w oku – czerwona ryska. Maleńkie akwarium z czerwonym płynem. I do tego jeszcze słowo „opis” suche jak „piasek”. Słowo piasek suche jak słowo opis. Oko suche jak piasek, jak opis. O. O – o. Oko. P. P – p. Ależ suche to „p”, jak się je wypowiada. Piasek. Opiasek. Opiatek.
    Dobrze Cię znowu poczytać.

  • Dziękuję, Małgorzato. Miło, że ktoś mnie jeszcze pamięta i czyta.

  • To na pewno jest liczna grupa osób.

  • Ładnie. Szczególnie 2. i 3.

  • Delikatny, a jak wybuch.
    Dzięki Małgorzacie zobaczyłam w tekscie jeszcze więcej.

  • Nie Daje mi klikać na 'okienka' - NWK

  • Droga Beatrix - jeden komentarz wyraża więcej niż tysiąc kliknięć NWK.

  • początek nie zapowiada tego, co na końcu
    [i na tym kończę swój wywód na temat początku]

  • Świetny! "a zamkniętym
    osiedlem autobus płynie
    jak akwarium. Pęka naczynko
    w oku suchym jak opis." - jakież to piękne!

  • Widzę, że okienko 'przeszło'. Może wreszcie dogadano się z hakerami, że to tylko wiersze - nic wspólnego z Islamistami.

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować