#3

Autor: Daniel Madej, Gatunek: Proza, Dodano: 24 lutego 2018, 18:45:05

Wczoraj był piątek: kumulacja brakujących godzin snu, tępa jazda na tak zwanych oparach. Wieczorem próbowałem zagadać do D. przez Messengera, wymieniliśmy sporo wiadomości, ale coś ewidentnie nie domagało i mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że miało to związek z kondycją mojego mózgu. W tym czasie K. pojechała na godzinne zajęcia zumby a H. bawiła się na macie złożonej z dużych kolorowych puzzli. Przez chwilę. Potem byłem zmuszony wziąć ją na ręce. Wczoraj był piątek, a dziś chyba nie jest lepiej. Napięcie, które przy całym zmęczeniu trzymało wszystko w jako-takim porządku, zelżało i trudno o cokolwiek konstruktywnego. W marazm czasem tylko wtrąca się złość o byle gówno.

Komentarze (6)

    •    
    • 25 lutego 2018, 02:21:06

    Gniew osłabia

  • Coś w tym jest.

  • D. też nie miał dobrego dnia, więc pewnie jednak atmosfera. Ale w tekście doskonale ją czuć, ciężka, duszna i mdła.

  • Dzięki. Może tak, jakiś mentalny smog...

  • nic wokól ciekawszego? a moze lepiej wybrać się na wycieczkę do Legolandu. Pułka robił to o NIEBO lepiej.
    JBZ

  • Panie Jerzy, zaskoczył mnie Pan z tym Pułką. Gdzie go tutaj widać?

    Ano nic ciekawszego, przykre...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się